Blog > Komentarze do wpisu
Jadalnie

Zmysły smaku i węchu są ze sobą tak ściśle powiązane, że ich współzależność ujawnia się nawet na przykładzie perfum. Obydwa zmysły klasyfikuje się jako tzw "zmysły chemiczne", ponieważ zasada ich działania opiera się na identyfikowaniu związków chemicznych z otoczenia. Osobom u których na skutek urazu doszło do utraty węchu, automatycznie diametralnie siada zdolność odczuwanie smaku. Sam zapach lubianego smakołyku wywołuje ślinotok a pachnąca impresja obrzydzonej potrawy wstręt, tudzież w skrajnych przypadkach u właścicieli wrażliwych receptorów odruch wymiotny.

Jeśli nie przepadasz za miodem, nie spodoba Ci się Botrytis Ginestet. Jeśli mdli Cię od masła kakaowego, to nie rekomendowałabym zakupu w ciemno Musc Maori Parfumerie Generale. Jeśli nie kręci Cię mleczna czekolada z pistacjami Lindt'a, to i Pistachio Ganache Payard nie wywoła zaostrzenia Twojego apetytu na słodycze.

Pistache Lindt

Pistachio Ganache, Payard

Ten zapach to upłynnione, choć nie przeznaczone do konsumpcji połączenie przesmakowitego, luksusowego Pistache Lindt'a oraz gorącej czekolady pistacjowej LaFesta. No po prostu kropka w kropkę! Wąchając wyperfumowany nadgarstek czuję na twarzy parującą zawartość ulubionego kubka z grubego szkła. Gorąca czekolada pachnąca esencjonalnym, docukrzonym kakao, zielonymi tłuściutkimi, egzotycznymi orzeszkami i pełnotłustym mlekiem. Substancja jest jednorodna, bogata, rozbuchana i ciepła. Nie ma  w nich ani grama niosącej kompromisu goryczki. Tylko pełnowartościowa słodycz, która aż prosi żeby zastosować ją jak tarczę ochronną przed naszą klimatyczną szarugą.

To jeden z najznakomitszych jadalniaków, które wpisuję na moją prywatną listę Pistachio Ganache, Payardcukierniczych bestsmellerów. Jeśli chodzi o trwałość - to rzekomo tylko eau de cologne. Moja skóra lubi przedterminowo połykać zapachy i je spłycać, ale w tym wypadku mam gwarantowane solidne trzy godziny czekoladowego obżarstwa.

Aż wstyd przyznać, ale przez te przeklęte perfumy poleciałam do Piotra i Pawła po moją ukochaną Pistache Lindt'a. Jestem empirycznym dowodem na słuszność tezy o silnym powiązaniu zmysłu węchu i smaku.

Nuty: mleczna czekolada, nugat pistacjowy, miód lawendowy, egipski jaśmin

niedziela, 27 września 2009, daigee
Tagi: czekolada

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: emememsik, *.salbis.petroinform.com
2009/09/28 16:01:33
Jeśli już jesteśmy przy czekoladzie i pistacjach.. Widziałaś? :) www.farmona.pl/pielegnacja-ciala/sweet-secret-/
-
daigee
2009/09/29 09:43:04
Oooo! Dzięki za cynk, na pewno obadam :)
Jest tylko poważne ryzyko, że zapach tych kosmetyków będzie chemiczny :(
-
Gość: LouLou, 77.223.219.*
2009/10/20 22:49:27
oj pociekla mi slina :) szczegolnie przez te pistacje :) idzie zima a ja mam deficyt flakonowych slodkosci :( przynajmniej sobie poczytam ;)