Blog > Komentarze do wpisu
Róża
 W ramach konsekwentnego trzymania się hasła "nie cierpię kwiatów w perfumach, a róża to najbardziej oklepany i eksploatowany do bólu kwiat świata" będzie kilkuetapowa seria różana. Ten kwiat to wyrachowana istota. Dość mnie tym drażni, ale wślizguje się w testowane przeze mnie zapachy i kompletnie nie chce się odczepić. Szarogęsiła się w recenzowanych Lipstick Rose Frederic'a Malle, Rossy de Palma Etat Libre d'Orange, Loukhoum Keiko Mecheri i w Rose Angel Thierry'ego MugleraAle kto wie może najbliższe dni mniej lub bardziej jasno pokażą, że... eee... no właśnie. Co pokażą? Na pewno liczę na oryginalność i dowody na to, że róża potrafi zaintrygować.

Dark Rose

Dark Rose, Czech & Speake

 Na pierwszy ogień poszła - jak podejrzewam - najbardziej drapieżna i mroczna róża z mojego próbkowego asortymentu. Tak, z łatwością jestem w stanie ją sobie wyobrazić jako żądnego krwi polującego drapieżnika. Pozostałości płynów ustrojowych poprzednich ofiar jeszcze spływają jej po płatkach a ona wcale nawet nie udaje, że jest ładna i bezbronna. Różany wampir utytłany w podtęchłym oud. Odbiera oddech, zwala z nóg a potem zabija powoli pastwiąc się nad ofiarą. Kiedy już zaatakuje i sprowadzi nieszczęśnika do parteru lubieżnie się uśmiechnie i z niekłamaną przyjemnością okrąży ją jeszcze, czarując swoją piękną fizycznością. Na tym etapie niewinnieje posturą i bezwstydnie słodko się uśmiecha.

 W tym konkretnym przypadku za nic nie potrafię wyodrębnić poszczególnych faz, nut, akordów... Jedyne co widzę to ta scena.

Nuty: szafran, róża bułgarska, egzotyczne drzewa, paczula, drzewo sandałowe, aoud, ambra, białe piżmo

wtorek, 24 marca 2009, daigee

Polecane wpisy