Blog > Komentarze do wpisu
Wiśnie!

Oblique Rewind (RWD), Givenchy

Oto wiśnie - i to z wykrzyknikiem. Idealnie oddane owoce wiśni - żadne tam wiśniowe kisielki, likiery Wiśnieczy coś w tym stylu. Te wiśnie są realne, półsłodkie-półcierpkie, bardzo soczyste, dojrzałe i niesamowicie apetyczne. Wąchając zapach tak zaprezentowanych wiśni nie sposób powstrzymać się od mruczenia. I zapanować nad krępującym ślinotokiem ;)

Ale żeby nie było za nudno i zbyt sztampowo Oblique RWD nie jest żadną jednonutówką. Kiedy do smakowitych wiśni dołącza zapach amaretto oraz pistacji zaczyna się prawdziwe szaleństwo ;) Niezmiernie podoba mi się również jaśmin w tym zapachu. Nie jest mdlącym killerem rodem z damskich perfum w charyzmatycznym stylu a uroczym, ledwo rozkwitniętym kwiatuszkiem na jaśminowym krzewie. Baza ma w sobie głębię, ale utrzymana jest w beztroskim charakterze i stanowi przyjemną kontynuację.
Oblique PlayOto perfumeryjny beztroski smakołyk z ogromną klasą i poczuciem humoru. Flakoniki to dość szpetne wymienne peny (taaak, okrutnie podobne do tego podróbowego badziewia walającego się po Allegro), które zgrabnie instaluje się w obudowie. Flakonik w tym niebieskim mundurku wygląda jak sporych wymiarów obły odtwarzacz mp3.

(Anuschko, wiszę Ci coś fajnego w zamian za ten niebieski mundurek na mojego pena ;D Malinko, a Tobie dziękuję za prezentowego odlewańca :* ).

 Pod szyldem serii Oblique marki Givenchy z 2000 roku oprócz Rewind wyszło jeszcze transparentne i neutralne Fast Forward (FFWRD) oraz landrynkowe Play. Cała seria jest już wycofana i ciężko upolować te pocieszne maleństwa.

Nuty: pistacje, wiśnia, bergamotka, miód, jaśmin, drzewo sandałowe, paczula, ambra, cedr

piątek, 07 listopada 2008, daigee

Polecane wpisy

Komentarze
khy
2008/11/08 10:05:37
Tak kuszaco piszesz, ze chyba przy najblizszej okazji usmiechne sie do Ciebie o probke - moze ja wtedy mialam jakis zepsuty zapach?? Bo paskudny byl :-).
-
daigee
2008/11/08 14:48:16
Jasne, myślę że da się zrobić. Próbka musiała być popsuta do szpiku kości - innego wytłumaczenia tej miażdżącej recenzji nie widzę ;)